Posty

Pracujemy

Obraz
Praca nad resocjalizacją Czi wciąż trwa. Ostatnio było  już naprawdę dobrze, beaglak już nawet nie reagował na owczarki,a u niej to naprawdę trudny temat . No ale coż... pojawiła się na naszej drodze kobieta z jakąś labowato-berneńczykową otyłą suką i oczywiście atak na Czikę . Kilka miesięcy pracy poszło w niepamięć . Znów walczę z lękami, znów walczę z agresją lękową . Jak beagle może bać się przykładowo małego shih-tzu ? Pojawia się małe czteronożne stworzonko na horyzoncie, a ona zaczyna ciągnąć z podkulonym ogonem,ziać i oblizywać się,czyli ewidentne stres i panika -> kierunek dom . Uciekajmy matka przed tym strasznym psem! Niekończąca się zabawa. Budowanie i burzenie,budowanie u burzenie i tak w kółko. Tak ciężko zrozumieć,że skoro masz człowieku niezrównoważonego psa to trzymajże go przy nodze a nie leź z nim na długiej,luźnej smyczy . Niektórzy ludzie kompletnie sobie nie radzą, nie potrafią utrzymać tego zjeżonego i znieruchomiałego psa, a cierpi na tym psychika Cziki...

Recenzja: Obroża JULIUS K-9

Obraz
OBROŻA JULIUS K-9 ... czyli nasza druga Juliusowa rzecz,którą dostaliśmy od Wiktorii i Ozgarda Wymarzona,śliczna,idealna obróżka. Wszystkie akcesoria tej firmy słyną z wysokiej jakości i tak naprawdę nie słyszałam negatywnych opinii na ten temat. Osobiście tejże obróżki nie widziałam jeszcze u żadnego psa także Czika może czuć się wyjątkowo. Wygląda przeuroczo - idealna dla suczek. Przechodząc do rzeczy ... Obroża nylonowa w kolorze szaro-różowym  - przypomina wyglądem różowe smycze gumowane Supergrip. Gumowe paski zastąpiono szarą nicią, aby uniknąć problemu z wycieraniem sierści. I tak rzeczywiście jest - w przeciwieństwie do innych naszych obróżek ta jako jedyna nie "zbiera" sierści co wygląda zdecydowanie estetyczniej . Wymiarowo jest idealna,zależało mi na cienkiej obróżce,ponieważ Czi jako dosyć delikatny pies w 3cm wygląda jak w pancerzu. Obwód Czikowej szyi to całe 33cm :) Cena nie jest absolutnie wysoka jak na sprzęt tej firmy ani na jakość tego produktu . Na...

Plany

Obraz
Nadeszły wakacje,a co się z nimi wiąże także nadeszło mnóstwo planów, które przez te dwa miesiące mam zamiar wprowadzić w życie . 1.Lęki i strachy - PRECZ Ostatnio przechodzę z Cziką ciężki czas, około 1,5 miesiąca temu napadło na nas kilka agresywnych psów bez opiekunów oczywiście. Mam taką zasadę,że wolę aby pies atakował mnie niż małą Czi, która tak naprawdę nie umie walczyć. Skutkiem tego była mała ranka na nodze,bo psiur mnie chapsnął no ale to nieważne. Najbardziej ucierpiała psychika beaglaka ... Z odważnego,pewnego siebie wręcz nieustraszonego psa stała się przestraszonym,lękliwym,rozkojarzonym łacaitkiem. Cały czas z tym walczę . Raz jest lepiej raz gorzej i wiem,że nie będzie łatwo z tego wyjść. Jej strach doprowadził do tego,że wystarczy wdepnięcie w szeleszczący worek a ogon od razu idzie w dół. Prawie codziennie chodzę z nią na ulicę na której jeszcze wcześniej zaatakowały nas 3 całkiem spore kundle i tam walczymy z panicznym lękiem. Czika zapiera się ,zaczyna ziać , og...

NADaktywnie

Obraz
Długo nas tu nie było ,a tak wiele się działo! Wraz z Ozgardem i jego stadem pod koniec maja wyruszyliśmy nad morze. Wyjazd uważam za najbardziej udany w całym Czikowym życiu. Zachowanie idealne, byłam bardzo mile zaskoczona . Praktycznie cały czas podczas spacerów na plaży była spuszczona . Odwołanie prawie idealne ,czasami nos silniejszy . Podczas pobytu w restauracjach grzecznie siedziała przy stole ,nie szczekała ,nie jęczała. Nie sprawiała żadnych problemów pomijając kilka spięć z Ozgardem w hotelu . Podczas spacerów po plaży nie reagowała na przechodzące psy nawet gdy była bez smyczy. Jedyne nad czym musimy popracować to spokojne zostawanie na chwilę z innym członkiem stada gdy ja odchodzę, niestety nawet chwilowa moja nieobecność sprawia,że Czika zaczyna szczekać,wyć i robić żabie skoki  :P Ubolewam nad tym,że nie mieszkamy nad morzem ... Widok szczęśliwego plażującego beagle bez smyczy - bezcenny . Jednym słowem wyjazd był bardzo udany ,jestem dumna z zachowania Czi! ...

Łaciate cegiełki

Obraz
Od jakiegoś czasu zauważyłam,że moja relacja z Cziką uległa zmianie ... Początkowo uznałam ,że to pewnie jakiś mały kryzys, przejściowy czas i wszystko zaraz minie. Niestety tak się nie stało,a mój własny pies z dnia na dzień coraz bardziej wchodził mi na głowę niczym rozpieszczony dzieciak. I chyba faktycznie te porównanie jest trafne,bo Czi najzwyczajniej zaczęła mnie dominować poprzez to rozpieszczanie. Podchodziłam do budowania naszej relacji od nowa,ale widząc co się dzieje odpuszczałam co oczywiście było wielkim błędem. Tydzień temu,po 10 kilometrowej wycieczce wraz z Ozim i Wiktorią wróciłyśmy do domu , psy zamknięte w kojcu żeby odpoczęły i się trochę zregenerowały. Po wypuszczeniu ewidentnie było widać,że Czi jest nienaturalnie pobudzona i rozkojarzona ,a w sumie to było tak przez cały tamten dzień . Pies pognał na drugi koniec podwórka i zanim zdążyłyśmy tam zajrzeć już przeciskała się pod małą przerwą pod bramką . No i po psie ... Poszukiwania na szczęście zakończyły się suk...

Recenzja: Uprząż IDC Power Julius K9

Obraz
A więc nadszedł czas na obiecaną recenzję naszej uprzęży IDC Power Julius K9 - rozmiar MINI . Zacznę od tego ,że są to nasze najlepsze szelki jakie dotychczas mieliśmy ,a mieliśmy ich już całkiem sporo - od step-inów przez guardy aż po sledy i jednak Juliusy okazały się być strzałem w dziesiątkę . Nad zakupem zastanawiałam się długo mimo iż z samym produktem miałam styczność sporo razy . Ale w końcu klamka zapadła i 15 października poszło zamówienie! Obsługa sklepu p1es.pl rewelacyjna ,szelki doszły 1,5dnia po złożeniu zamówienia .  Od tamtej pory  bardzo intensywnie je testowałyśmy we wszystkich warunkach atmosferycznych i jak się okazuje ani śnieg ,ani grad ,ani deszcz ani upały nie są straszne tej uprzęży . Zamówiliśmy rozmiar MINI(49-67cm) przy czym obwód klatki piersiowej Cziki wynosi 54cm . Regulacja pasa piersiowego jest bardzo duża , zapinana na bardzo solidny rzep. Wcześniej miałam okazję przymierzyć Czi ten rozmiar i leżały idealnie ,więc większych wątpliwo...

Postępy

Obraz
No to zacznę od najlepszego punktu tego posta , mianowicie Czi ogarnęła w 100% ... no dobra tak w 98 swój beaglowy móżdżek i zaczęła pięknie pracować . Dzisiejszy trening (niestety brak zdjęć) polegał na ogólnym prześmiganiu wszystkich komend i to tak całkiem spontanicznie ,bo póki co nie chciałam robić wszystkiego naraz ,ale skoro beaglica tak cudownie się rozkręciła no po prostu musiałam wycisnąć z niej co się da. Mam nadzieję ,że zaowocuje to kolejną super pracą,a nie niechęciom do działania . Zobaczymy. Na początku ćwiczyłyśmy trochę na smyczy , kontakt , luźna smycz , ładne równanie i dostawianie . No i pyknęło! Kilka rundek , jest dobrze! No więc trochę mnie poniosło (sama się sobie dziwię) i odpięłam karabińczyk ,smycz odłożona no a żeby było ciekawiej znajdowałyśmy się obok Miejskiego Ośrodka Kultury , gdzie zaczęło się robić dosyć tłoczno . No ale dobry socjal nie jest zły! I szczerze powiedziawszy bez smyczy szło jej jeszcze lepiej! Zdecydowanie lepszy kon...